Tagi

, , ,

Zbliża się koniec roku a wraz z nim, nieuchronnie jesteśmy coraz bliżej przepowiadanego dnia zagłady … 21.12.2012. Zgodnie z kalendarzem majów i proroctwem Oriona ma w tym dniu nadejść koniec świata … czy rzeczywiście nadejdzie i co nas czeka?

Naukowcy stanowczo przeczą jakoby w tym dniu miało wydarzyć się coś, co mogłoby być i oznaczać dla nas koniec świata … oceany raczej nie zaleją lądów, ziemia nie zmieni kierunku krążenia, z dnia na dzień nie odwrócą się bieguny magnetyczne ziemi, a duża asteroida nie walnie w ziemię … ale wbrew pozorom zagrożeń jest sporo zwłaszcza tych związanych z nami samymi jako ludźmi i tak na prawdę wystarczy niewiele, żeby … wywołać nasz koniec świata.

Komu więc wierzyć? przepowiedniom z zamierzchłej przeszłości, czy oświadczeniom z NASA, twórcom książek i filmów katastroficznych, czy literaturze naukowej, sama nie wiem … pamiętam, że podobne szaleństwo było związane z rokiem 2000 kiedy to przewidywano masową awarię systemów komputerowych wskutek czego miał powstać cybernetyczny armagedon … miejmy nadzieję, że i tym razem przetrwamy🙂

Data 21.12.2012 w końcu nadejdzie i przeminie … jak napis na piasku, który zmyje woda … ale budząc się rano, nie zapomnijmy, by nowy dzień potraktować jako szczególny dar …  pomyślmy czego chcielibyśmy jeszcze w życiu zaznać, a czego do tej pory nie zrobiliśmy … odkopmy nasze marzenia i miejmy odwagę po nie sięgać … tak by przed kolejnym przepowiadanym końcem świata, czuć się spełnionym i nie mieć uczucia, że coś nas w życiu ominęło …